Przesłania Przywódców Obszaru

Ta nadzieja, której wszyscy pragniemy, gdy tracimy kogoś bliskiego, przychodzi dzięki zmartwychwstaniu Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Dzięki temu darowi możemy mieć nadzieję, że pewnego dnia zobaczymy znów tych, którzy nas opuścili.
Celem Kościoła Jezusa Chrystusa jest zaproszenie wszystkich do przyjścia do Chrystusa i udziału w Jego Zbawieniu. Niemniej we współczesnym świecie nie jest łatwo wzmacniać naszą wiarę w Zbawiciela. Prezydent Russell M. Nelson nauczał: „Przeciwnik w coraz szybszym tempie zwiększa swe ataki na wiarę, na nas i na rodziny. By duchowo przetrwać, potrzebujemy strategii przeciwdziałania i profilaktyki“.
W naszym współczesnym świecie jest wiele osób, które mają złamane serce, którym rozpada się rodzina lub doświadczają innych wyzwań. Jest też wielu jeńców, którzy wpadli w niewolę nałogów, depresji czy zniechęcenia. Jest też wielu ślepców, którzy nie dostrzegają pełnych pokoju prawd ewangelii Jezusa Chrystusa. Wielu też jest zranionych rozczarowaniami, jakie spotkały ich w życiu.
Przeczytaj plan, wyznacz cele
Rzeczywistość jest taka, że zmienne koleje losu są czasem bezwzględne, ale dzięki Zbawcy obietnice wieczności zasłaniają nawet najmroczniejsze z ziemskich szlaków. Wieczna perspektywa odmienia wszystko, gdy zrozumiemy, że „wszystko to da ci doświadczenie i będzie dla twego dobra”.
Wszystkie te szczególne doświadczenia, które kojarzą nam się z Bożym Narodzeniem, są wyrazem miłości, jaką Bóg żywi do nas.
Bez względu na trudy, jakim stawiamy czoła, Ojciec Niebieski jest zawsze nas świadomy i zna próby, które staramy się przezwyciężyć, jakkolwiek trudne by one nie były.
Prezydent Russell M. Nelson nauczał: „Radość, którą czujemy, ma niewiele wspólnego z tym, w jakich okolicznościach się znaleźliśmy, ale całkowicie jest związana z tym, na czym się skupiamy”.
Jako misjonarz po raz pierwszy przekonałem się, jak to jest mieć pewność, że odczuwam Ducha Świętego.
Najświętszym miejscem na ziemi są świątynie, które składają świadectwo o tym, że Zbawiciel znajduje się w samym centrum czci w nich oddawanej.
Jestem bardzo wdzięczny za nadzieję, jaką żywi mój ojciec. Nigdy nie poznał swojego biologicznego ojca, a kiedy misjonarze nauczali go, że ma Ojca Niebieskiego i Odkupiciela, którzy bardzo go kochają, ta nowo zdobyta wiedza stała się światłem przewodnim w jego życiu. Jestem w równym stopniu wdzięczny za nadzieję, jaką żywi moja matka. Jej osobista więź z Ojcem Niebieskim i wiedza o wiecznych rodzinach są głęboko zakorzenione w jej sercu.
Tak jak Pan przemawia do proroka, tak samo przemawia do nas i uzdrawia każdego z nas indywidualnie. Pokazuje nam drogę i czyni lekkimi nasze brzemiona — jeśli słuchamy Go, zwracamy się do Niego, naśladujemy Go i postanawiamy odpokutować.